Dzieci uwielbiają jeździć na rowerach, deskorolkach, hulajnogach lub innym sprzęcie, który pomaga im się przemieszczać za pomocą pracy własnych mięśni. Ostatnio bardzo modne stały się quady czy samochody napędzane akumulatorami. Takie zabawki cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem nie tylko ze strony dzieci, ale także i rodziców. Nie trzeba pracować nogami, odpychać się nimi, aby przejechać się. Do takiego sprzętu siada się i jedzie. Nasze szkrabki wiedzą już od małego, co jest dla nich najlepsze i najwygodniejsze:)
Jerry Kozera, czeski projektant, stawia jednak na wysiłek fizyczny. Zaprojektował skutery dziecięce, nawiązujące kształtem do starych wzorów samochodów wyścigowych. Nazwał je Torpedo i przygotował je w różnych kolorach.
Skuter Torpedo może być ciekawym prezentem dla naszego milusińskiego. Na podwórku, wśród innych dzieci, na pewno zrobi wieeeelkie wraaaażenie. Jedynym minusem skutera jest cena. Trzeba na niego wydać 1100 dolarów.
Dziecięcy samochód wyścigowy nie jest dużych rozmiarów. Na pewno wzbudzi większe zainteresowanie wśród mniejszych dzieci, ale czy wygra z samochodami na akumulatory?
Informacje znalazłam na stronie www. bornrich.com