Pamiętacie film „60 sekund”? Pamiętacie jak Nicholas Cage pędził przez miasto swoją ukochaną Eleanor? Taaaak, to był samochód! Piękny Ford Mustang z 1968 roku. Ile byśmy dali, żeby posiadać takie cacko, prawda?
No właśnie, ile? A gdybym Wam powiedział, że możecie mieć ten samochód za 100.000 funtów? Wczoraj udało mi się znaleźć w Internecie ofertę sprzedaży dokładnej repliki kultowego samochodu właśnie z filmu „60 sekund”.
Na samą myśl, że mógłbym czuć się posiadaczem takiej bryki aż mam gęsią skórkę. Oczywiście nie stać mnie na niego, że już nie wspomnę o kosztach eksploatacji. Ile ten potwór pali? 40 litrów na setkę?
Pozostaje nam pomarzyć i zbierać fundusze.. może kiedyś! Link do strony oferty!










Czerwiec 21, 2009 at 17:32
heh eleanor to mustang z 1967 roku ;P co nie zmienia faktu, iż jest na pierwszym miejscu mojego samochodowego pożądania
Lipiec 3, 2009 at 22:29
średnie spalanie 45 litrów.
przy mocnym pałowaniu nie mierzyłem, bo i po co
pozdrawiam
Miki
P.S. Tylko na podstawie tych kilu zdjęć nie widzę w tej oferowanej replice nie tylko „tajemnego przycisku”, lecz także wiele braków, niedoróbek, przeróbek i kilka nieścisłości. Prawdziwi fanatycy wiedzą o czym mowa.
Lipiec 8, 2009 at 08:17
mówisz o przycisku turbo boost?? z napisem Go, Baby Go!
Lipiec 15, 2009 at 10:25
Tak, wiem że nie jest to idealna replika. Mimo to uważam, że jest po prostu boska..
Lipiec 24, 2009 at 20:43
to że nie ma guziczka to też, ale mowię między innymi o tym że:
+ piękny zegareczek-pasuje jak ulał 
1. wydechy z tylu i w progach (podejrzewam ze te w progach w takim razie to atrapy)
2. galka zmiany biegow jest od nowego mustanga
3. siedznia nie z tego modelu
4. kierownica to tez jakis przeszczep/przerobka
5. nieprawidlowo zamontowane wewnetrzne klamki lub znowu jakis przeszczep
6. podejrzewam ze wzgledu na zbyt płaskie przetłoczenia na masce silnik jest malusieńki i do zabawy braknie mocy
7. napis na tylnej klapie shelby czy przełączniki to tez profanacja
Z grubsza to tyle poza tym wiele innych szczegółów….